Pewnie większość osób stwierdziłaby, że po marketowym produkcie nie ma się czego spodziewać. Jednak zachęcona opiniami na forach rowerowych miałam pewne oczekiwania wobec zapowiadanej od dwóch tygodni bielizny termoaktywnej w Lidlu. Dość niecierpliwie czekałam na dzisiejszy początek promocji i tym większe było moje rozczarowanie tym, co Lidl zaoferował usportowionym klientom. Nie ma się nad czym rozpisywać, pokrótce:
- kalesony, zarówno białe, szare, jak i granatowe, muszą zostać schowane pod spodniami -- materiał jest cienkawy, trochę nawet prześwitujący, to po prostu naprawdę jest bielizna; kalesony uszyte są z innej tkaniny niż bluzki,
- bluzki dla kobiet zostały wykonane z dwóch zupełnie różnych materiałów: granatowe, choć znacznie ładniejsze, są bardzo nieprzyjemne w dotyku i myślę, że noszenie ich może się wiązać z pewnym dyskomfortem; dodatkowo stójka jest według mnie za bardzo obcisła; białe bluzki wyglądają jak piżama (serio), za to w dotyku są bardzo miłe -- tak miłe, że kiedy wracałam od kasy odłożyć wszystkie rzeczy z powrotem do kosza i przez przypadek wsunęłam rękę do pudełka z ciuchem, postanowiłam jednak dać jej szansę.
- bluzki dla mężczyzn -- mamy szarą, jest wykonana z przyjemniejszego materiału niż granatowe koszulki damskie, ale nie ma się czym zachwycać.
Chciałam kupić dwie bluzki (po jednej z obu kolorów) i jedną parę kalesonów, ale ostatecznie wyszłam tylko z jednym produktem. Zaoszczędzone w ten sposób 60 zł dołożę do zakupu czegoś lepszego (myślę Expedusie, Spaio i Crafcie, Odlo czy Under Armour to trochę za wysoka półka cenowa) -- mam już upatrzonych kilka modeli. A białą koszulkę przetestuję już w poniedziałek.
---
Elovelo, dzięki za pierwszy komentarz :) A w temacie: prawdopodobnie należysz do tych szczęśliwych ludzi, którzy dość skromnie się pocą i w związku z tym mogą ubierać to, na co mają ochotę -- mój facet też tak ma i jemu bawełniana koszulka zupełnie wystarcza. Po moich doświadczeniach z ubiegłych zim jednak wiem, że sama potrzebuję tkaniny, która szybko odprowadzi duże ilości wilgoci -- po prostu w bawełnianej bluzce jestem mokra już po 10 minutach intensywnej jazdy i potem przez pół godziny po tym jak zsiądę z roweru. Nie w tym rzecz, żeby bielizna mnie grzała. Ja chcę, żeby nie wchłaniała potu, bo w wilgotnym ubraniu bardzo szybko robi się zimno. No i mokry materiał tuż przy skórze jest nieprzyjemny, a wilgotne plamy na plecach czy pod pachami nie wyglądają zbyt estetycznie. Podsumowując, nie chodzi mi o lans w specjalistycznych ciuchach, tylko o komfort codziennej jazdy.
Rowery Trek to synonim wysokiej jakości i innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Firma Trek oferuje szeroką gamę rowerów, w tym modele szosowe, górskie, miejskie i hybrydowe, dostosowane do różnorodnych potrzeb użytkowników. Każdy Rowery Trek charakteryzuje się solidnym wykonaniem, nowoczesnym designem i doskonałymi osiągami, co sprawia, że są one popularnym wyborem zarówno wśród amatorów, jak i profesjonalistów.
OdpowiedzUsuń